Szukając krzeseł do naszego małego biura projektowego na Woli, miałem dość marketowych foteli, które po pół roku skrzypią i tracą regulację podłokietników. Zależało mi na ergonomicznej siatce na oparciu, porządnym podparciu lędźwiowym i stabilnej podstawie z cichymi kółkami. Po przewertowaniu opinii trafiłem na ofertę marki
rondi i zdecydowaliśmy się na modele z regulowanym zagłówkiem. Różnica w komforcie podczas ośmiu godzin siedzenia jest kolosalna. Plecy nie bolą pod koniec dnia, siatka jest odpowiednio napięta i nie rozciąga się, a mechanizm synchroniczny działa bardzo płynnie. Dodatkowo podłokietniki mają miękkie wykończenie, więc łokcie nie bolą przy długim pisaniu na klawiaturze. Jeśli ktoś szuka trwałego krzesła do codziennej pracy z bezpośredniej fabryki, to z własnego doświadczenia polecam ten kierunek.